Orbitvu
Fotografia produktowa20 sierpnia 20206 min czytania

Koniec sklepów stacjonarnych?

John Donahoe, dyrektor generalny NIKE Inc., poinformował o 38-procentowym spadku sprzedaży w ostatnim kwartale, spowodowanym masowym zamykaniem sklepów stacjonarnych w trakcie pandemii koronawirusa. Jednocześnie sprzedaż Nike w aplikacjach i online wzrosła aż o 75%, łagodząc ogólny spadek - jak podaje The Wall Street Journal.

Koniec sklepów stacjonarnych?

John Donahoe, dyrektor generalny NIKE Inc., poinformował o 38% spadku sprzedaży w ostatnim kwartale, spowodowanym masowym zamykaniem sklepów stacjonarnych w trakcie pandemii koronawirusa. Jednocześnie sprzedaż Nike w aplikacjach i online wzrosła aż o 75%, łagodząc ogólny spadek - jak podaje The Wall Street Journal.

Wprowadzenie

H&M poinformowało o ogromnym, 50-procentowym spadku przychodów w drugim kwartale, ale sprzedaż online sieci wzrosła o 36%. Prezeska Helena Helmerson stwierdziła, że zachowania konsumentów zmieniły się gwałtownie, zmuszając sprzedawców odzieży do rozbudowy obecności w internecie. H&M ogłosiło, że w tym roku zamknie więcej sklepów, niż otworzy.

Największy na świecie sprzedawca odzieży, INDITEX, właściciel marek takich jak ZARA, odnotował oszałamiający, 95% wzrost sprzedaży online! Jednocześnie firma zapowiedziała zamknięcie 1200 swoich sklepów stacjonarnych w ciągu najbliższych dwóch lat.

ABF, właściciel PRIMARK, poinformował o spadku przychodów o 800 mln £ (75%) między marcem a czerwcem, co odpowiada dwóm trzecim strat na zysku w 2020 roku. Te ogromne straty można przypisać modelowi biznesowemu Primarku, który nie prowadzi sprzedaży online.

Jesper Brodin, dyrektor generalny Ingka Group, która jest właścicielem i operatorem 380 sklepów IKEA na 30 rynkach, poinformował o 75% spadku przychodów w tym roku, co odnowiło skupienie organizacji na „dopełnieniu warstwy cyfrowej”, która pozwoliłaby na całodobowy dostęp do większej liczby produktów dla większej liczby klientów w internecie - jak podaje LinkedIn news.

Tak, tak, znamy już trendy rynkowe, słyszę, jak mówisz? Jeśli tak, to szczerze mam nadzieję, że w końcu zaskoczyło - to właśnie chciałbym powiedzieć. Nie życzę sobie, aby tytuł tego artykułu okazał się prawdą. Nadal chciałbym, żeby moje dzieci wychodziły na zakupy tak, jak robiliśmy to kiedyś. Chciałbym też, żeby chodziły do sklepów muzycznych, przeglądały albumy, słuchały muzyki przed zakupem (a niech was, YouTube/Spotify itp.!). Chciałbym również, żeby stały w kolejce przed sklepami muzycznymi czy księgarniami po pierwszy egzemplarz albumu lub książki. Gdyby tylko życzenia się spełniały…

Trendy w tym, jak konsumenci wchodzą w interakcje z markami (lokalnymi czy globalnymi), to zjawisko nieustannie ewoluujące, w którym „mądrość tłumu”, czyli opinie klientów, oraz „influencerzy marek” mają większe znaczenie niż konwencjonalne narzędzia marketingowe. Dorzuć do tego obecną pandemię, a otrzymasz to, z czym mierzą się wymienione wyżej wielkie marki oraz sektor MŚP.

Konieczność skłoniła więcej klientów do kupowania codziennych produktów w e-commerce. Konsumenci oczekują, że e-commerce i sklepy stacjonarne będą ze sobą połączone, a nie rozłączone, aby zapewnić płynne doświadczenie zakupowe.

„E-commerce to jedna z najlepszych rzeczy, jakie nam się przydarzyły - obudził wielkich detalistów z letargu i postawił klienta w centrum uwagi” - mówi Laureano Turienzo, prezes Hiszpańskiego Stowarzyszenia Handlu Detalicznego (AER) - jak podaje LinkedIn News Europe.

„Kwarantanna ponownie uruchomiła i przyspieszyła sprzedaż online” - mówi Dimas Gimeno, ekspert ds. handlu detalicznego i były prezes El Corte Inglés - jak podaje LinkedIn News Europe.

Zmiana w zachowaniach konsumentów nie nadchodzi. Ona już tu jest! To nie jest fizyka jądrowa. Faktem jest, że w obecnych warunkach zdolność do kupowania i sprzedawania online jest koniecznością. Dla większych, ugruntowanych marek zamykanie sklepów stacjonarnych przy jednoczesnej sprzedaży online może być formą cięcia kosztów. Ale dla MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw) sprzedaż online może stanowić różnicę między upadkiem a utrzymaniem się na powierzchni.

Teraz nie jest czas na panikę, lecz na działanie. Detaliści, którzy przetrwają ten kryzys, to ci, którzy będą wprowadzać innowacje, aby stworzyć spójne doświadczenie we wszystkich punktach kontaktu z klientem, czyli online, w sklepie itd.

Aby sprzedawać produkty online, przeciętne zdjęcia nie wystarczą. Zdjęcia produktowe powinny oddawać sprawiedliwość jakości sprzedawanego towaru. Zdjęcia produktowe to fundament i kluczowy wyróżnik, który przesądza o sukcesie lub porażce Twojego biznesu.

Zdjęcia produktowe są twarzą Twojej marki.

Największym problemem kupujących online jest brak możliwości zobaczenia i dotknięcia produktów na żywo przed zakupem. Bez możliwości fizycznego zbadania i obejrzenia produktów odwiedzający Twoją stronę polegają na Twojej fotografii produktowej, aby ocenić jakość Twojej marki.

Profesjonalna fotografia produktowa to jedyny sposób prezentowania zdjęć produktów.

Czym więc jest „ fotografia produktowa”? Fotografia produktowa to DOKŁADNE, ale zarazem ATRAKCYJNE przedstawienie dowolnego obiektu.

Przeciętny czas skupienia uwagi konsumenta spadł do 8 sekund - o 1 sekundę mniej niż u złotej rybki! badanie Microsoft z 2015 roku

Ludzki mózg potrzebuje 13 ms, aby przeanalizować i rozpoznać obraz.

Mary C. Potter, „Detecting meaning in RSVP at 13 ms per picture”

W skrócie, masz tylko 7,99 sekundy uwagi klienta, aby zdecydował, czy chce zawrzeć z Tobą transakcję, czy nie.

Pytanie testowe 1:

Który z dwóch poniższych przykładów uważasz za bardziej atrakcyjny, spójny i dokładny?

Odpowiedź na pytanie testowe 1: Przykład 1 (oczywiście - prawda?)

No dobrze, co zatem jest potrzebne, aby stworzyć zdjęcia jak w przykładzie 1?

Będziesz potrzebować następujących rzeczy (i nie, nie chodzi o Twój smartfon!):

Powyższy zestaw jest wykorzystywany przez większość sklepów. Jest aż nadto jasne, że taka konfiguracja wymaga sporej początkowej inwestycji kapitałowej, a następnie wewnętrznej wiedzy eksperckiej, czyli profesjonalnego fotografa oraz obróbki zdjęć, aby ten system działał efektywnie - w połączeniu ze znacznym czasem potrzebnym na przygotowanie gotowych materiałów.

Z pewnością istnieje inna opcja, która nie tylko potrafi zrobić wszystko powyższe, ale również zapewnia:

Jakość - Spójność - Szybkość - Dokładność - Automatyczne usuwanie tła - Obróbkę (tam, gdzie to potrzebne) - Przyspieszony czas wprowadzenia na rynek?

Odpowiedź brzmi zdecydowanie TAK!

Aby dowiedzieć się więcej, musisz porozmawiać z życzliwymi ludźmi pod adresem: www.orbitvu.com

Pozwól, że pokażemy Ci sztukę tego, co możliwe, wykorzystując najlepsze w swojej klasie, kompleksowe rozwiązanie do zautomatyzowanej fotografii produktowej od Orbitvu.

Fotografia konwencjonalna kontra zautomatyzowana:

Fotografia produktowa | Automatyczna vs manualna - usuwanie tła

Nasza propozycja wartości i konkurencyjne ceny eliminują wszelkie bariery wejścia i zapewniają płynne, kompleksowe rozwiązanie do zautomatyzowanej fotografii produktowej, które jest tak proste, jak umieszczenie produktu w naszym rozwiązaniu, zrobienie zdjęcia, które w locie usuwa tło, i przesłanie gotowych zdjęć bezpośrednio na Twoją stronę w kilka sekund, a nie w kilka dni. Kropka. Koniec. I tyle.

POLICZMY TO…

< 3 sekundy na przygotowanie zdjęcia gotowego do publikacji

> 500 produktów do 500 produktów sfotografowanych dziennie x 5 dni = 2500 zdjęć produktowych tygodniowo

> 130 tys. zdjęć gotowych do publikacji wyprodukowanych w pierwszym roku

< 1 USD koszt kliknięcia = < 50 centów

Porozmawiaj z nami, aby uzyskać uczciwe i doradcze podejście do rozwiązania Twoich problemów z fotografią produktową.

Oto dla tych, dla których „porażka nie wchodzi w grę”!

M K Najmi

Porozmawiaj z Orbitvu o swoim workflow

Specjalista Orbitvu gotowy do rozmowy o workflow contentu produktowego

Wypełnij formularz i opisz, co planujesz oraz jakiego workflow do tworzenia contentu produktowego potrzebujesz.

* Pole wymagane

Więcej z tej kategorii